Płyta 'Ach śpij kochanie. Kołysanki dla przedszkolaka' - recenzja

Ach śpij kochanie. Kołysanki dla przedszkolaka" 


Wydawnictwo: Aksjomat
Ocena: 4/5 

Opinia:


„Ach śpij kochanie. Kołysanki dla przedszkolaka" to śpiewnik wydany przez Wydawnictwo Aksjomat. Do pięknie zilustrowanego śpiewnika dołączona jest płyta z nowymi aranżacjami piosenek i ich instrumentalną wersją.

Śpiewnik ma miękkie strony i wielkość nieco mniejszą niż A4. Znajdziemy w nim słowa jedenastu piosenek oraz ich zapis nutowy. Całość zilustrowana jest przyjemnymi dla oka obrazkami. Wśród utworów znajdują się klasyki, takie jak „Dorotka" czy „Ach, śpij, kochanie", ale i nowsze utwory takie jak „Myszki i kot" (kliknijcie w zdjęcia, żeby je powiększyć).




Całość jest starannie wydana. Mam jednak zastrzeżenia co do wyboru utworów. Według mnie nie wszystkie zawarte w tym śpiewniku piosenki można zaklasyfikować jako kołysanki. Przykładowo, pierwszy utwór na płycie to „My jesteśmy krasnoludki", który moje dziecko pobudza do skakania, a nie do spania. Na płycie pojawiają się i inne skoczne utwory. Jest to zaskakujące, bo całość wydaje się raczej starannie wydana. Pod tym względem ta płyta ma moim zdaniem zmarnowany potencjał, bo ciężko jej słuchać wieczorową porą. W naszym domu słuchamy jej podczas dnia, bo nie ma szans, żeby przy takim wyborze utworów córka usnęła. Instrumentalne wersje utworów mają być może bardziej uspokajającą moc. 






Podsumowując, jako śpiewnik omawiana pozycja jest bardzo wartościowa. Ze względu na wybór repertuaru ciężko ją jednak traktować jako płytę z kołysankami. Jeśli szukacie uspokajających nagrań na wieczór, lepszym wyborem będzie płyta „Kołysanki utulanki", którą zrecenzowałam dla Was wcześniej:

Publikowanie komentarza

0 Komentarze